Środa, 22 sierpnia 2012
Kategoria Beskidy, Bielsko i okolice
Es jaksal mopol
Po niedzielnym tripie z Sebastianem, czułem się jak po imprezie na której przeholowałem, a po niej powiedziałem sobie dość...no przynajmniej na kilka dni.
A że postanowienia się mnie nie trzymają, już w poniedziałek byłem na rowerze, we wtorek też troszkę, w środę trochę więcej, bo łupem padł Salmopol.
W tym sezonie mnie tu nie było. Więc why not? :-)
Pogoda dopisuje, siodełko odbyło korektę położenia i już tak nie uciska. Jest dobrze.
Salut.




A że postanowienia się mnie nie trzymają, już w poniedziałek byłem na rowerze, we wtorek też troszkę, w środę trochę więcej, bo łupem padł Salmopol.
W tym sezonie mnie tu nie było. Więc why not? :-)
Pogoda dopisuje, siodełko odbyło korektę położenia i już tak nie uciska. Jest dobrze.
Salut.





- DST 55.00km
- Teren 2.00km
- Czas 03:00
- VAVG 18.33km/h
- Sprzęt Bestia
- Aktywność Jazda na rowerze
Komentarze
ćwicz ćwicz..bo koło 15 września chyba ponownie zaglądnę na chwilkę ..jeżeli będzie poogda
sebol - 19:06 środa, 29 sierpnia 2012 | linkuj
To teraz aż się prosi zrobić pętlę beskidzką ;).
jakubiszon - 22:27 czwartek, 23 sierpnia 2012 | linkuj
Miałem się pytać po jakiemu ten tytuł, ale to przeca po polskiemu :-)
shem - 15:43 czwartek, 23 sierpnia 2012 | linkuj
No, widzę, że się rozkręciłeś na dobre i zaczynasz z wysokiego C:) Oby tak dalej, mimo iż już sierpień jeszcze nie wszystko stracone :) Pozdrower!
k4r3l - 15:36 czwartek, 23 sierpnia 2012 | linkuj
Komentuj